10 January 2020

New Year's Reflections / Refleksje Noworoczne



Welcome back my lovelies! Happy 2020 and huge thank you for stopping by!

Because we turned magic 2020, turning magic 35 I just wanted quickly say what's on my chest.

Hopefully 2020 will be magical.




2019 hasn't been the greatest for me. It started very promising. Professionally with some cool collaborations with Socialight, personally with talks about purchasing house, replacing knackered car, getting a pet and organising our finances to be able to afford above.

We went to Poland in February for quick break, where Luke filmed his first film, interviewing the mayor of his town and I photoshoot with amazing Magda Osenkowska. We planned trip to Barcelona over Easter, friend's wedding in August and 18th birthday of family member in December.


Me and Natacha created BeYoutiful & Stylish and we manage to throw couple of events in collaboration with St Peters Hospice raising money for this beautiful charity. I also did my very first Bristol Fashion Week Festival working as a stylist.

However just before our trip to Barcelona in April we saw this flat for sale that was just 2 floors above ours and we thought it would be cool to have it. So we went for it and we did it. The flat is now ours.




The period between the day seller accepter our offer until mid October was .. hmmmm, just looking for the  perfect word that will describe the whole process...horrific. Basically I just don't want to remember it. It was full of stress, arguments, chaos and disappointment. Truly it puts me off buying ever again in UK. And maybe it's a good thing as there is a lot we can improve in our flat only if we could afford it :)

We also manage to give ourselves a little break in Torquay over the Christmas break which was lovely. However over the New Year Eve we could do much better than sitting in front of polish TV, watching NYE concert, wich consisted of 95% of disco polo singers, the type of music I genuine hate and the star of the evening was Natalia Oreiro. Do you even know who she is? I thought so.


In new 2020 I want to be chilled and stress free as much as possible, I want to eat healthy and take care of my mind and body. I also want to travel more and finally get a pet. I want to grow as a human being, be great to everyone around me and be grateful for everyone around me. Also I want to be the best wife possible, best sister, best daughter and best friend to my loved ones.

There they are, my new year wishes, what are yours?




************


Witajcie Kochani! Szczęśliwego Nowego Roku 2020, dziękuję, że wpadliście do mnie.

Dlatego, że przekroczyliśmy magiczny rok 2020 i przekroczyłam magiczny wiek 35 lat, chciałam napisać co si leży na sercu.

Oby 2020 był rzeczywiście magiczny.


Poprzedni rok nie był dla mnie najlepszy. Zaczął się bardzo obiecująco. Profesjonalnie zaczęłam z bardzo fajnymi kolaboracjami z Socialight, osobiście zaczęliśmy z Łukaszem od rozmów i planów dotyczących kupna domu, wymiany starego  i ledwo jeżdżącego samochodu, kupna psa i organizacji naszych finansów, w celu osiągnięcia wszystkiego.

W lutym pojechaliśmy do Polski, gdzie Lukasz nakręcił swój pierwszy wywiad z burmistrzem Grodziska Wielkopolskiego a ja zrobiłam sesję zdjęciową z niesamowitą Madzią Osenkowską. Na Wielkanoc pojechaliśmy do Barcelony, w sierpniu na polsko-rosyjskie wesele a w grudniu na osiemnastkę kolejny raz do Polski.


Wspólnie z Natachą stworzyłyśmy BeYoutiful & Stylish i zorganizowałyśmy kilka imprez dla St Peters Hospice, kiedy zbierałyśmy fundusze na tą cudowną fundację. W kwietniu po raz pierwszy w życiu pracowałam na Bristol Fashion Week Festival, dzięki The Image Consultant Company.

Zaraz przed wyjazdem do Barcelony, zauważyliśmy ofertę sprzedaży mieszkania na naszym osiedlu, dwa piętra nad naszym mieszkaniem. Pomyśleliśmy, że byłoby całkiem fajnie je mieć. Znamy i lubimy okolicę i budynek, przeprowadzka byłaby szybka i przyjemna, więc poszliśmy na całość i udało nam się. Mieszkanie jest nasze.


Czas pomiędzy zaakceptowaniem naszej oferty  do połowy października, kiedy się wprowadziliśmy był po prosu straszny. Tak na serio chciałabym o tym zapomnieć jak najszybciej. Był to czas pełen stresu, kłótni, chaosu i rozczarowań. Szczerze mówiąc już nigdy nie mam ochoty kupować czy wymieniać domu tutaj w UK. Może to właściwie dobrze, bo tutaj jest co robić, jeśli tylko bylibyśmy w stanie finansowo :)

Na święta pojechaliśmy do Torquay, gdzie spędziliśmy kilka dni nad morzem. Nasz sylwester należał do tych żałosnych w tym roku. Wybraliśmy Dwójkę przed telewizorem, koncert z polskimi gwiazdami disco polo - muzyki, której nie cierpię. Gwiazdą wieczoru była Natalia Oreiro, która nie ubliżając ma chyba tylko trzy piosenki, ponieważ niektóre trzeba było śpiewać dwa razy. Niestety do północy nie dotrwałam.


W 2020 chcę dużo mniej stresu, chcę dobrze jeść dla zdrowia ciała i duszy. Chcę podróżować więcej i w końcu dorobić się zwierzaka w domu. Jako człowiek chcę się uczyć i doświadczać. Chcę być dobra dla wszystkich wokół mnie i okazywać wdzięczność za wszystkich wokół mnie. Chcę być również najlepszą żoną dla mojego męża, najlepszą siostrą, córką i przyjaciółką dla rodziny i przyjaciół.

To są moje życzenia, jakie są Wasze?



SHARE:

No comments

Post a comment

© Julia Dudziak (life) Style
Blogger Template Designed by pipdig