30 June 2019

Match2Me Experience with Trinny London / Doświadczenie Match2Me z Trinny London


Couple of weeks ago I managed to book myself for Trinny Woodall's experience in Bath. 
 She came here with her makeup stacks, so all of us - the already users and newbies, could explore her line. There are only three stationary shops with Trinny London makeup all in London of course.




It was pretty amazing to meet her and her team in person, and try her makeup myself. Not only I got a feel of the makeup I was "Match2Me" matched by professional makeup artist. 


The idea of Trinny London makeup is only cream based products. As a lady in her fifties she knows exactly that powder products can be ageing. When it comes to me, as a person that sweat during the day and cannot imagine life with no powder, I was very interested. I kept asking about it, and all the makeup artist confirmed. There is a mattifying product in the line - still cream based - mattifying balm, which I know for sure I will need if I was going for the matched to me products.  


I didn't purchase anything during the day. I wanted to see how the makeup performs after few hours, as it is not the cheapest, but I loved it and will be purchasing in the future. 


The other thing about Trinny London makeup is the fact that every product is in the same round container that you can build as a stack. This means that it takes no space in your bag and you can have all your makeup with you on the go. There is also no need for brushes. You can use your warm fingers, which Trinny actually prefers herself.


The products that were Match2Me were:

Kilka tygodni temu zapisałam się na pokaz kosmetyków Trinny London w Bath.
Dla tych którzy nie wiedzą, Trinny Woodall jest znana z telewizyjnego show "Trinny and Susannah". Były to dwie stylistki, które robiły matamorfozy kobiet. Teraz Trinny działa na You Tube w dalszym ciągu udzielając modowych porad, ale ma też swoja linię kosmetyków.


W Bath Trinny i jej pomocnicy byli przez kilka dni, gdzie można było przetestować jej kosmetyki - jedyne sklepy stacjonarne są w jak narazie tylko Londynie.


Poznałam ją i ekipę jej makijażystów gotowych do pomocy.
Nie tylko miałam okazję popróbować jej produktów ale też dobrano mi cały makijaż. 


Ideą jej kosmetyków są wyłącznie produkty kremowe. Nie ma w jej kolekcji ani jednego pudru, ponieważ jako kobieta dojrzała dobrze wie, ze pudry mogą dodawać lat. 
Dla mnie jako osoby, której makijaż rozpuszcza się w ciągu dnia, nie potrafię wyobrazić sobie życia bez pudru, ale jest to coś co mnie bardzo zaciekawiło. Jedyny matujący produkt w jej kolekcji to mattifying balm, który też jest na bazie kremu.


Tego dnia nic nie kupiłam. Chciałam zobaczyć jak zachowuje się makijaż na mojej twarzy do końca dnia, nie są to rzeczy najtańsze, więc musiałam przekonać się czy wyłącznie kremy to coś dla mnie.
Dzisiaj już wiem, że napewno skuszę się na coś w przyszłości.


Dodatkowo, wszystkie jej produkty są w takich samych pojemniczkach, które nakłada się jeden na drugi, budując małą wieżę. Jest to świetny pomysł, żeby zmieścić cały Twój makijaż w torebce, gdzie praktycznie nie zajmuje miejsca. Nie ma konieczności używania pędzli, produkty cudownie rozprowadzają się na skórze ciepłymi palcami, który też sposób Trinny preferuje osobiście.



Produkty które zostały dobrane do mojej cery:

Eye2Eye
Face Finish

Stay tuned my lovelies :-)






SHARE:

No comments

Post a comment

© Julia Dudziak (life) Style
Blogger Template Designed by pipdig