18 January 2019

My first ortho experience / Kilka porad o leczeniu ortodontycznym


Today I wanted to tell you my "smile"  story as I think that orthodontic treatments may go really wrong if you don't do your research properly and as a person who is having her second treatment done I think I have some knowledge to pass on.

I have always been crazy or maybe even obsessed about my teeth and my smile.
As a kid I have been told that braces will fix not only my crooked teeth but also my bite. Unfortunately Poland was quite rubbish with orthodontic treatments back then. To be treated for free you had to go on a waiting list and wait forever to finally get it done. It's a shame that my parents decided not to bother, which I didn't really mind as a kid. In result I became very unhappy when I was older.




It seriously started to bother me when I was a teenager, but financially my parents couldn't support the treatment. All they cared about was that my teeth are healthy.

When I moved to UK I was 20 years old and having orthodontic treatment became one of my priorities.

I have heard about Dental Care @ 62 practice from my Polish friends.
Apparently there was a lady who was seeing Dr Harrop and she was very happy with him. In Poland no one even wanted to treat her as the case was too complex, but here she found a professional that took that challenge.

Hearing all this from the lady I was really impressed. Also the doctor's professional background and experience were very impressive, so I decided to go with him without doing any more research on available doctors around Manchester area.

First time I visited the practice when I was about 23/24 years old. However after the examination I was told to come back when I reach 25. I have no idea what was the science behind that theory but I did what I was told. In the meantime I have told about this practice few of my friends and some of them decided to go for an orthodontic treatment themselves. When I reached needed age my friends were already wearing braces and no one really complained at this point, in fact they were all quite happy.

Before the treatment I was advised to remove one tooth (lower 5) to make space for my lower crooked teeth. I trusted my doctor, so without questioning or having second thoughts I did it.

I went for standard braces with 4 front upper white plastic brackets. They usually stayed white for the few first days, as every time I had tomato or something colourful they were going yellow. Bare that in mind if you are thinking of getting plastic brackets yourself :)




The treatment lasted 12 months. Even though I was not completely happy with the results my doctor  ended it regardless. At this point me and my friends that ended or were in the middle of the treatment  shared the experiences and let me tell you, we all felt the same. None of us was completely satisfied with the service, and we all felt pressure to finish the treatment regardless how we felt about it.

Anyway my teeth looked ok, better than before for sure and sometimes I even thought to myself that I am being dramatic. I should be thankful, despite the little things that still bothered me.





As a retention I had a wire attached to the back of my 3 upper and lower teeth.
Not long after I started to notice that some of my teeth change their position. Mostly the ones that were left alone. The gap that was caused by removing my 5 got bigger. But I never worried too much about it. Then my wire broke and soon after that my upper 1 moved forward, so it all started to look pretty awful.




After all this I started to research properly on the subject. Better late than never, right?

I did read about how important it is not to remove any teeth before the treatment. Or if it's really necessary, it's very important to keep the symmetry. That being said it's better to remove 2 or even 4 teeth. Removing just one is probably the worst option. Then I also found out that retention - the wire behind the teeth should be backed up with overnight retainer.

I was devastated. All the time and money went for nothing.

Couple of years later me and my husband moved to Bristol. I took the opportunity of discovering a new city to visit various orthodontists. I have also seen some in Poland while being on holidays. Every one of them was saying different things and the treatment proposals I have heard were never good enough for me. Until I have found Polish doctor in Bath. It took me a year to convinced her to take my case. I was a pain in a backside - I admit it, but I didn't want to repeat my mistakes.

It's been a year since I have started my treatment and I will tell you all about it next time.


X





Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami historią moich zębówi uśmiechu. Myślę, że leczenie ortodontyczne może zakończyć się niepowodzeniem, jeśli nie przygotujemy się do niego porządnie. Jako osoba która nosi apart po raz drugi myślę, że mogę coś o tym powiedzieć.

Szczerze przyznam, że zęby to moja słabość. Nigdy nie byłam z nich zadowolona, zwłaszcza że jako dziecko dowiedziałam się, że powinnam nosić aparat, nie tylko żeby poprawić wygląd mojego krzywego dołu, ale również zrobić porządek ze zgryzem (klasa II).




Niestety w latach 90tych w Polsce zasady bezpłatnego leczenia były dość okrutne. Trzeba było wpisać się na listę i czekać latami. Na prywatne leczenie mało kogo było stać. Moi rodzice uznali, że nie chcą się w to bawić, dla nich najważniejsze było leczenie ubytków. Ja w tym wieku rownież nie do końca się tym przejmowałam. Dopiero później zaczęło mi to bardzo przeszkadzać. Czas końca liceum był najbardziej dokuczliwy, to wtedy zdałam sobie sprawę, jak bardzo potrzebuję aparatu. Dobrze pamiętam jak unikałam uśmiechu na wszystkich zdjęciach ze studniówki.

Kiedy przyjechałam do UK w wieku 20 lat, postanowiłam że to będzie jedna z moich pierwszych inwestycji.

O gabinecie dentystycznym Dental Care @ 62 usłyszałam od znajomych. Znali oni osobę, która korzystała z ich usług i była bardzo zadowolona. W Polsce nikt nie chciał podjąć się leczenia jej wady, tutaj jednak znalazła osobę, która była gotowa stawić czoła temu wyzwaniu. Kiedy to wszystko usłyszałam, byłam pod wrażeniem. Również doświadczenie tego lekarza było bardzo imponujące, więc postanowiłam leczyć się u niego bez dalszego szukania lekarzy w okolicy Manchester.

Na pierwszą wizytę umówiłam sie mając 23 lub 24 lata. Usłyszałam jednak że powinna wrócić kiedy skończę 25 lat. Nie wiem dlaczego nigdy o to nie zapytałam, ale tak właśnie zrobiłam. W międzyczasie, opowiedziałam o tym miejscu wielu znajomym i kilku również podjęło leczenie.

Kiedy skończyłam wymagany wiek, moi znajomi już nosili aparaty i nikt nie narzekał. Wręcz przeciwnie byli bardzo zadowoleni.

Przed podjęciem leczenia lekarz zasugerował usunięcie dolnej piątki, żeby zrobić miejsce na wyprostowanie dołu. Mając do niego pełne zaufanie, usunęłam.
Zdecydowałam się na standardowy aparat z czterema białymi plastikowymi pierścieniami na górze. Niestety biel pozostawała biała przez bardzo krótki okres. Uwielbiam pomidory a po zjedzeniu ich lub czegokolwiek kolorowego, plastik zmieniał kolor na żółty.

 Całe leczenie trwało 12 miesięcy. Aparat został zdjęty, mimo że nie do końca byłam usatysfakcjonowana rezultatem. Wtedy też wymieniłam doświadczenia ze znajomymi i okazało się, że każdy z nas ma zastrzeżenia do naszego wspólnego lekarza.

  Moje zęby wyglądały dobrze, z pewnością lepiej niż wcześniej. Czasami nawet sobie myślałam że dramatyzuję i nie powinnam zwracać uwagi na detale.





Jako retencję przymocowano do tyłu moich pierwszych trzech zębów drucik, który je podtrzymywał.
Niedługo potem  zaczęłam dostrzegać zmianę pozycji niektórych zębów, zwłaszcza tych bez żadnego wsparcia. Również przerwa po usunięciu piątki zrobiła się większa. Mimo to nic z tym nie zrobiłam. W późniejszym czasie drucik pękł co spowodowało, że górna jedynka wysunęła się do przodu. W tym momencie wszystko zaczęło wyglądać okropnie.



Dopiero wtedy wzięłam się za badanie sprawy. Lepiej późno niż wcale!

 Przeczytałam jak bardzo istotne jest NIE usuwanie zębów przed leczeniem. Lub jeśli jest to rzeczywiście konieczne, bardzo ważne jest zachowanie symetrii, czyli usunięcie 2 lub nawet 4 zębów. Usuwanie jednego jest prawdopodobnie najgorszą opcją. Czytałam również o retencji. Sam drucik to za mało, najlepiej dodatkowo mieć aparat na noc. Jest to plastikowa nakładka na noc, którą nosimy często już do końca życia. Z tego powodu, musimy również dbać o jej wymianę raz na jakiś czas, bo zwyczajnie się niszczy.

Byłam załamana. Zmarnowałam czas i pieniądze, i musiałam zacząć od nowa.

W miedzyczasie przeprowadziłam się do Bristolu. Postanowiłam wykorzystać nowe miasto do znalezienia specjalistów ortodoncji w tym rejonie. Widziałam kilku na miejscu i w Polsce. Każdy mówił co innego i żaden nie przypadł mi do gustu. Propozycje leczenia nie spełniały moich oczekiwań dopóki nie znalazłam polskiego lekarza w Bath. Zajęło mi rok żeby podjąć leczenie. Zdaję sobie sprawę, że byłam wymagająca, ale nie chciałam powtórzyć tych samych błędów.

Minął już prawie rok odkąd noszę obecny aparat, ale o szczegółach opowiem w innym poście.

:-)









SHARE:

No comments

Post a comment

© Julia Dudziak (life) Style
Blogger Template Designed by pipdig